Włodawianka zrehabilitowała się w Żmudzi
Dodane przez wars dnia 04.05.2017 19:27:38
Po serii czterech porażek piłkarze Włodawianki Włodawa w końcu się przełamali! 3 maja podopieczni Marka Droba odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo na stadionie Victorii Żmudź. Trzy punkty ekipie ze wschodniej części województwa lubelskiego zapewniła bramka Piotra Chodziutko.

KOMENTARZE TRENERÓW

Piotr Moliński: – Na własne życzenie przegraliśmy bardzo ważne spotkanie. W środę odczuwaliśmy jeszcze trudy meczu z POM-em Piotrowice i to odbiło się na naszej jakości. Nie mieliśmy swojego dnia i nie byliśmy tak ...
Rozszerzona zawartość newsa
Po serii czterech porażek piłkarze Włodawianki Włodawa w końcu się przełamali! 3 maja podopieczni Marka Droba odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo na stadionie Victorii Żmudź. Trzy punkty ekipie ze wschodniej części województwa lubelskiego zapewniła bramka Piotra Chodziutko.

KOMENTARZE TRENERÓW

Piotr Moliński: – Na własne życzenie przegraliśmy bardzo ważne spotkanie. W środę odczuwaliśmy jeszcze trudy meczu z POM-em Piotrowice i to odbiło się na naszej jakości. Nie mieliśmy swojego dnia i nie byliśmy tak groźni pod bramką rywala. Włodawianka bardzo dobrze się broniła. Przyjezdni nieco nas zaskoczyli. Do przerwy przeciwnicy mogli prowadzić wyżej niż 1:0. W drugiej odsłonie goście bronili się już bardzo głęboko w swoim polu karnym. Nie potrafiliśmy sforsować defensywy włodawian i pokonać ich bramkarza, a sami nadziewaliśmy się na kontry. Dwukrotnie przed utratą gola ratował nas Michał Łopąg. W 90′ doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Jeden z graczy Włodawianki został trafiony w rękę i należał nam się rzut karny. Sędzia jednak nie przyznał nam jedenastki, a to była chyba nasza jedyna szansa, by wyrównać.

Marek Drob: – Przed tym spotkaniem mieliśmy problemy kadrowe. Za kartki pauzowali Wojtek Więcaszek i Łukasz Bartnik, a z powodu spraw służbowych wystąpić nie mógł także Daniel Leszczyński. Dodatkowo przytrafił nam się pech, bo jeszcze przed przerwą musiałem dokonać dwóch zmian. Murawę opuścili kontuzjowani Piotr Chodziutko i Adrian Smolik. Dobrze, że prowadziliśmy 1:0 po wykorzystanym rzucie karnym. Mieliśmy swoje okazje, by podwyższyć wynik. Gospodarze mocno nas naciskali i bardzo chcieli wyrównać. Na drugą odsłonę wyszliśmy z nastawieniem, by przetrwać ataki rywali i wyprowadzić groźną kontrę. Udało nam się obronić, ale nie mogliśmy zdobyć drugiego gola. Mecz był emocjonujący, a na boisku dominowała walka. Victoria Żmudź napierała do ostatniej minuty, lecz dobrze bronił Daniel Polak. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo przerwaliśmy serię porażek.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Victoria Żmudź zagra na wyjeździe z Ładą 1945 Biłgoraj (7 maja, 17:00). Natomiast Włodawianka Włodawa podejmie Unię Hrubieszów (7 maja, 16:00).

Victoria Żmudź – Włodawianka Włodawa 0:1 (0:1)
Bramka: Piotr Chodziutko 20′ (rzut karny)

Victoria: Łopąg – Brodalski (50’ Misztal), Wagner, Kołodziejczyk, Grądzki, Pogorzelec, Adamczuk (50’ Furta), K. Sawa (70’ Rzążewski), Paskiv, Ścibior, Tywoniuk (75’ Żmuda)

Włodawianka: Polak – Aftyka, Nielipiuk, Drahanchuk, Smolik (38’ Kędzierski), Soroka, Błaszczuk, Kuczyński, Kiszyjew, Chodziutko (40’ Książak), Zdolski

Żółte kartki: Igor Paskiv, Hubert Kołodziejczyk, Damian Ścibior
Sędziował: Paweł Tucki (Zamość).

źródło: www.lubsport.pl